Pierwszym etapem wprowadzania na rynek czasopisma jest przygotowanie tzw. zerówki, czyli swego rodzaju proof of concept.
Nasza powstała w marcu 2025, by przyciągnąć uwagę zwłaszcza przyszłych reklamodawców i partnerów. Nie mieliśmy wtedy prawdziwego logo, a makieta była przygotowana profesjonalnie, ale bez fajerwerków. Powstało 5 materiałów, z których większość – wywiad z Agatą Grzybowską, tekst Piotrka Schmidtke i prezentacja prac Natalii Ślusarskiej z PJATK trafiły do pierwszego numeru.
Takich prac zawsze wydrukuje się nieco więcej od zapotrzebowania. Dlatego w technologii cyfrowej, z klejonym grzbietem (bez szycia) powstało 200 egzemplarzy. Sprzedajemy je dziś jako cegiełkę na rozwój naszego magazynu. Nie obiecujemy fajerwerków, ale w numerze znalazł się niepublikowany nigdzie indziej tekst Zdjęcia na biegunach o polowaniach na zorzę polarną i poszukiwaniu piękna plenerów w surowych pejzażach Północy. Jest też – na odwrocie – druga planowana, ale niezrealizowana okładka Agaty Grzybowskiej. Analog nr 0 to pamiątka dla tych, którym naprawdę podoba się nasz koncept, a dla nas wsparcie w dalszym rozwoju. Można potraktować ją też jako część naszej transparentności: oto, jak powstał Wasz ulubiony magazyn.








